Strona główna
Marketing
Tutaj jesteś
Potykacze kredowe do restauracji – personalizacja menu

Potykacze kredowe do restauracji – personalizacja menu

Przechodzień zatrzymujący się przed Twoją restauracją to często gość, którego możesz zyskać lub stracić w kilka sekund. Z tego artykułu dowiesz się, jak wykorzystać potykacze kredowe do personalizacji menu i przyciągania gości. Poznasz też konkretne sposoby na tworzenie treści, które faktycznie działają.

Czym są potykacze kredowe do restauracji?

W gastronomii liczy się pierwszy kontakt z gościem. Dla wielu lokali takim pierwszym komunikatem jest właśnie potykacz kredowy ustawiony przed wejściem. To nieduża tablica reklamowa na nogach, która po rozłożeniu przyjmuje kształt litery A i łatwo mieści się na chodniku, w holu hotelu czy przy barze.

Potykacz ma zwartą konstrukcję, więc przeniesiesz go jedną ręką i dopasujesz do aktualnej ekspozycji. Możesz postawić go tuż przy drzwiach, w ciągu komunikacyjnym galerii handlowej albo w samym środku sali gościnnej. W restauracjach, kawiarniach i cukierniach taki nośnik reklamy pełni kilka funkcji naraz: informuje, dekoruje i sprzedaje.

Jakie rodzaje potykaczy warto znać?

Na rynku spotkasz wiele odmian potykaczy, ale w branży HoReCa szczególnie dobrze sprawdzają się dwie grupy. Pierwsza to klasyczny potykacz kredowy z czarną powierzchnią, na którym piszesz kredą lub markerem kredowym i w każdej chwili zmieniasz przekaz. Druga to modele plakatowe typu OWZ – otwórz, włóż, zamknij, wykorzystywane częściej w teatrach czy muzeach, ale coraz częściej także w większych restauracjach.

Liczy się też materiał ramy. Potykacz aluminiowy jest lekki i nowoczesny, świetny do wnętrz o minimalistycznym charakterze. Potykacz drewniany pasuje do bistro, kawiarni, piekarni czy restauracji z ciepłym, naturalnym wystrojem. W wersjach zewnętrznych warto wybierać konstrukcje wodoodporne, bo wtedy deszcz i śnieg nie zniszczą powierzchni do pisania ani nadruków.

Jak dobrać rozmiar potykacza?

Rozmiar tablicy ma wielkie znaczenie dla czytelności menu. Zbyt mały potykacz zginie wśród innych reklam, zbyt duży może utrudniać przejście. Popularne są potykacze o wymiarach 100×60 cm, 118×61 cm i 150×61 cm, a także formaty A1, A2, B1 i B2. Każdy z nich inaczej pracuje z przestrzenią przed lokalem.

Przy ruchliwej ulicy dobrze sprawdza się większy potykacz, bo jego treść widać z dalszej odległości. W wąskim pasażu lepszy będzie mniejszy format, ustawiony nieco bliżej drzwi. Jeśli Twoja oferta zmienia się często, a powierzchnia jest ograniczona, prosty potykacz kredowy w formacie A2 pozwoli zapisać danie dnia, godzinę lunchu i krótkie hasło bez nadmiernego przeładowania tekstem.

Dlaczego potykacz kredowy tak dobrze sprzedaje menu?

Kiedy karta dań leży już na stolikach, o wejściu do lokalu często decyduje komunikat na zewnątrz. Potykacze reklamowe wygrywają tu prostotą i elastycznością. W kilku zdaniach możesz pokazać danie dnia, sezonową ofertę albo rabat na lunch, a po godzinie łatwo wszystko zmienić.

Dzięki właściwościom suchościeralnym napisy usuwa się gąbką lub ściereczką i zastępuje nowymi. To znaczy, że ten sam nośnik posłuży do promocji śniadania, później zestawu obiadowego, a wieczorem do zaproszenia na koktajle. Koszt takiej zmiany to w zasadzie tylko chwila pracy osoby z obsługi.

Co można komunikować na potykaczu?

Restauracje i kawiarnie wykorzystują potykacze nie tylko do prostego wypisania cen. Mądrze zaprojektowana treść potrafi zbudować atmosferę, wywołać uśmiech i skłonić gości do zamówienia konkretnych pozycji. Sprawdza się to zwłaszcza przy menu sezonowym, które często się zmienia i trudno je za każdym razem drukować od nowa.

Na potykaczu możesz wypisać kilka konkretnych informacji, które naprawdę wpływają na decyzję gościa:

  • danie dnia z krótkim opisem składników,
  • godziny trwania lunchu firmowego i jego cenę,
  • informację o świeżych wypiekach lub kawie z rzemieślniczej palarni,
  • hasło do Wi-Fi wraz z zachętą do udostępnienia zdjęcia z Twoim lokalem.

Dobrym pomysłem bywa też komunikat o aktualnej promocji na napoje czy zestawy rodzinne. Gość widzi konkretną korzyść jeszcze zanim przekroczy próg sali.

Jak wykorzystać humor i emocje?

W wielu miastach w oczy rzucają się potykacze z zabawnymi hasłami. Krótki dowcip, gra słów albo nietypowa metafora potrafi zatrzymać nawet spieszących się przechodniów. W gastronomii, gdzie konkurencja jest duża, takie „mrugnięcie okiem” buduje relację z gościem jeszcze przed pierwszą wizytą.

Częstym zabiegiem jest też połączenie humoru z wyróżnieniem atutu restauracji. Przykładowo informacja o własnym wypieku chleba czy domowych ciastach może pojawić się w lekkiej formie. Gość od razu rozumie, co jest mocną stroną lokalu i czuje, że oferta jest tworzona z myślą o nim, a nie tylko o sprzedaży.

Dobry potykacz kredowy nie jest dekoracją, ale aktywnym sprzedawcą ustawionym tuż przed drzwiami restauracji.

Jak projektować treść potykacza pod konkretne menu?

Personalizacja menu na potykaczu nie polega wyłącznie na wpisaniu nazwy dania. Liczy się język, kolejność informacji i to, jak treść współgra z tym, co gość znajdzie w drukowanym menu przy stoliku. Spójność przekazu między potykaczem, kartą dań a wnętrzem restauracji wpływa na odbiór całej marki.

Dobór słów i rozkład elementów na tablicy powinny wynikać z charakteru lokalu. W bistro z domowym jedzeniem sprawdzą się inne komunikaty niż w koktajl barze czy hotelowej restauracji obsługującej gości biznesowych. Te różnice dobrze widać, gdy porównasz kilka potykaczy stojących przy jednej ulicy.

Jak opisywać dania dnia?

Gość nie ma czasu na długie historie, kiedy stoi na chodniku. Opis dania dnia musi być krótki, ale obrazowy. Zamiast suchej nazwy w stylu „Schabowy z ziemniakami” lepiej napisać, że to „schabowy z kością, ziemniaki z masełkiem i surówka z młodej kapusty”. Wystarczy jedno, dwa słowa więcej, by pobudzić wyobraźnię smakową.

W restauracjach sezonowych, pizzeriach i barach warto na potykaczu wyróżniać też limitowane pozycje. Nazwa w połączeniu z informacją „tylko dziś” lub „menu sezonowe” buduje wrażenie okazji. Gość, który wejdzie z myślą o konkretnym daniu, rzadziej rezygnuje z zamówienia.

Jak łączyć potykacz z drukowanym menu?

Dobrą praktyką jest spójność języka na potykaczu i w drukowanych materiałach. Jeśli korzystasz z rozbudowanego menu szytego lub menu składanego w formacie A4 czy A5, nazwy dań na tablicy warto zapisywać tak samo jak w karcie. Gość po zajęciu miejsca szybciej znajdzie pozycję, którą zobaczył przed wejściem.

W lokalach z bogatszą ofertą sprawdza się połączenie potykacza z innymi nośnikami. Na przykład: danie, które promujesz na tablicy, może równocześnie pojawić się na podkładkach pod talerze w formacie A3 lub na wkładce do menu w formie ulotki. Wtedy przekaz otacza gościa od wejścia aż po moment składania zamówienia.

Jak wyróżnić najważniejsze informacje?

Na czarnej powierzchni potykacza każdy element ma swoje zadanie. Inny kolor kredy może oznaczać cenę, inny nazwę dania, jeszcze inny krótką zachętę. Zbyt wiele barw wprowadza chaos, ale przemyślane użycie dwóch lub trzech odcieni prowadzi wzrok po tablicy w logicznej kolejności.

Dobrze działa prosty podział: na górze nazwa restauracji lub krótkie hasło, niżej sekcja z daniem dnia, poniżej informacja o godzinach lunchu lub promocji. W większych lokalach część restauratorów powiela tę strukturę także na tablicach kredowych wewnątrz sali, montowanych na ścianach w aluminiowych ramach z zawieszkami. Gość od początku do końca wie, gdzie szukać najważniejszych danych.

Jak dopasować potykacz do identyfikacji wizualnej restauracji?

Personalizacja menu to nie tylko treść, ale też forma. Potykacze do restauracji powinny wpisywać się w całą identyfikację wizualną lokalu: logo, kolory, typografię i sposób aranżacji wnętrza. Ten sam gość, który widzi spójny przekaz przed wejściem, później natrafia na podobny styl na menu, etui na rachunek czy stojakach z plexi.

W branży HoReCa takie podejście jest już standardem. Wiele drukarni oferuje całe zestawy materiałów: potykacze, menu, notesy kelnerskie, etui na klucze, zawieszki na drzwi, zawieszki na butelki oraz różnego typu prezentery. Gdy cała ta infrastruktura mówi jednym językiem wizualnym, restauracja jest zapamiętywana łatwiej i na dłużej.

Jak połączyć potykacz z innymi nośnikami?

Jeśli tworzysz menu od podstaw lub odświeżasz istniejące, dobrze jest zaplanować potykacz równolegle z drukowanymi materiałami. To pozwala wykorzystać te same akcenty graficzne, hasła i sposób komunikacji. Taki układ daje się też łatwo powielić w innych elementach wystroju.

W praktyce można zbudować niewielki ekosystem materiałów:

  • potykacz kredowy przy wejściu z daniem dnia i hasłem reklamowym,
  • menu szyte lub składane z pełną kartą dań,
  • podkładki pod talerze z wybranymi pozycjami i prostą grafiką,
  • stojaki z plexi na barze z krótką kartą drinków lub win.

Takie zestawienie sprawia, że gość od drzwi aż po moment płacenia spotyka się z jedną konsekwentną opowieścią o Twojej restauracji. Potykacz staje się wtedy pierwszym ogniwem całego łańcucha komunikatów.

Jak zadbać o estetykę napisów?

Treść na potykaczu może być świetnie przemyślana, ale jeśli wygląda chaotycznie, traci dużą część swojej mocy. Warto zadbać o czytelne pismo i prosty układ. Dobrze, gdy jedna osoba z obsługi odpowiada za codzienne przygotowanie tablicy – z czasem wypracowuje swój styl, rozpoznawalny przez stałych gości.

Wielu restauratorów korzysta z markerów kredowych zamiast tradycyjnej kredy. Dają intensywniejszy kolor i bardziej równomierną linię, co szczególnie widać przy drobniejszym tekście. Połączenie markerów z czarną folią kredową naklejoną na twarde PVC 9 mm zapewnia dobrą widoczność napisów zarówno w środku, jak i na zewnątrz lokalu.

Jak wykorzystywać potykacze w codziennej pracy restauracji?

Personalizacja menu na potykaczu to proces, który dzieje się codziennie, a czasem kilka razy w ciągu dnia. Zmieniają się ceny składników, trafiają się dostawy świeżych produktów, pojawiają się rezerwacje większych grup. Tablica stoi najbliżej klienta, więc naturalnie staje się miejscem, w którym widać te zmiany najszybciej.

W dobrze zorganizowanej restauracji potykacz jest elementem porannej rutyny. Ktoś z zespołu aktualizuje danie dnia, wpisuje godziny specjalnych zestawów, a czasem dopisuje krótkie podziękowanie dla gości za poprzedni dzień. Ten prosty rytuał przyciąga uwagę przechodniów, ale też porządkuje plan pracy kuchni.

Jak planować komunikaty w ciągu dnia?

Rano przed restauracją przechodzą inne osoby niż wieczorem. Warto to wykorzystać, planując treści na potykaczu z myślą o konkretnych godzinach. O śniadaniu komunikuj inaczej niż o kolacji, bo goście szukają czego innego i działają pod wpływem innych impulsów.

Dobrym schematem bywa podział dnia na kilka bloków: rano potykacz promuje kawę i śniadania, między 12 a 15 dominuje komunikat o lunchu i ofercie dla firm, a wieczorem pojawia się informacja o deserach i napojach. W weekendy tablica może bardziej akcentować menu rodzinne, zestawy dziecięce czy słodkie wypieki z cukierni.

Jak dbać o trwałość i wygodę użytkowania?

Restauracyjne potykacze są regularnie przenoszone, czyszczone i narażone na warunki atmosferyczne. To znaczy, że warto inwestować w modele z solidną ramą i stabilnymi nogami. W wersjach zewnętrznych dobrze sprawdzają się konstrukcje z dodatkowym obciążeniem, które trudniej przewrócić przy silnym wietrze.

Dla wygody obsługi istotna jest też szybkość czyszczenia. Gładka czarna powierzchnia suchościeralna pozwala bez problemu usunąć stare napisy i nie zostawia smug. Przy intensywnej eksploatacji przydają się też środki do odtłuszczania powierzchni, dzięki którym litery pozostają wyraźne nawet po wielu zmianach treści.

Rodzaj potykacza Główne zastosowanie Najlepsza lokalizacja
Potykacz kredowy drewniany Danie dnia, humorystyczne hasła Kawiarnia, bistro, cukiernia
Potykacz aluminiowy OWZ Ekspozycja plakatów, stałe promocje Hotel, kino, duża restauracja
Potykacz zewnętrzny wodoodporny Promocje całodziennie na zewnątrz Ulica o dużym ruchu pieszym

Stały, aktualny potykacz przed lokalem działa jak codzienna kampania reklamowa, którą uruchamiasz jednym pociągnięciem gąbki i kilku kresek kredą.

Im lepiej dopasujesz formę i treść potykacza kredowego do charakteru restauracji, tym częściej przechodnie będą zamieniać się w realnych gości. W codziennym hałasie miasta to właśnie ta czarna tablica przed drzwiami często decyduje, gdzie ktoś zje swój następny obiad.

Redakcja mooka.pl

Jako redakcja mooka.pl z pasją śledzimy świat pracy, biznesu, finansów i marketingu. Chcemy dzielić się naszą wiedzą z czytelnikami, wyjaśniając zawiłe tematy w przystępny sposób. Razem sprawiamy, że nawet skomplikowane zagadnienia stają się proste i zrozumiałe.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?