Jeżeli jesteś grafikiem komputerowym, bądź po prostu kreatywną osobą, na pewno spodoba Ci się ten artykuł. Fred Deakin wyjaśnia i przedstawia swoje wskazówki jak obecność w internecie może zdziałać dla Ciebie cuda. Wiele osób uważa media społecznościowego jako swego rodzaju słabą rozrywkę lub też niebezpieczną broń. Jednak świat, który stworzył Web 2.0 przedstawia potężne możliwości turbo doładowania procesu twórczego czyli inaczej projektowania graficznego. Idź na przód dzięki mediom społecznościowym – coś dla agencji reklamowych, freelancerów i miłośników.

 

01. ujawnij się z zamiarem

Przez tworzenie twarzy wirtualnego społeczeństwa (chociażby minimalne splash strony lub zwykły profil na Twitterze lub Facebooku) zmuszasz siebie do przygwożdżenia, zatrzymania się na tym co tak na prawdę próbujesz robić. Jeżeli masz zamiar wzbudzać zainteresowanie odbiorców, będziesz musiał być konkretny w swojej wizji i tym, co dokładnie oferujesz. Jest to ważne ćwiczenie twórczego zaangażowania i przekonania. Nawet jeżeli projekt będzie rozwijał się kilka razy wolniej, pokaż go światu.

 

02. zacznij rozmawiać

Najmocniejszą rzeczą mediów społecznościowych jest możliwość nawiązania kontaktu z ludźmi z całego świata, w szerokim zakresie tematów. Nie ważne jak ponury jest temat który wybrałeś, ważne jest to, że bardzo szybko możesz trafić do ludzi którzy mają te same zainteresowania. Szukaj i rozpoczynaj rozmowy, mogą to być tematy branżowe lub coś z Twojego życia prywatnego, np. pasja do biegania. Najważniejsze jest nawiązanie kontaktu i stworzenie relacji.

 

03. stwórz dokumentację życia projektu

Dokumentowanie całego procesu, jest czymś co większość z nas, projektantów graficznych robi z przyzwyczajenia. Często jednak ta praca jest ukryta gdzieś w folderze na naszych komputerach i wychodzi z niego tylko wtedy, kiedy musimy dodać ją do portfolio.

Jeżeli publikujesz swoją pracę on -line (kolejny raz, nawet jeżeli jest to tylko Facebook) to daje Ci połączenie z tymi, którzy także angażują się w ten temat, bądź są nim zainteresowani. To „zapylenie krzyżowe” może zabrać Twoją pracę do nowego ekscytującego miejsca. Chcesz się przekonać jakiego?

 

04. buduj kreatywny pęd

Uruchomienie projektu ze śmiałym gestem publicznym takim jak stworzenie profilu na Twitterze jest zobowiązaniem. Nie możesz go tak po prostu zostawić i sprawić, jak to się mówi, aby umarł śmiercią naturalną. Wprowadź swój projekt „żyjący” w media społecznościowe i zmuś swoją dłoń do stałego tworzenia kreacji. Działaj w jego obszarze. Tworzenie powszechnie dobrego kontent’u od początku do końca jest wspaniałym sposobem na rozwój i uniknięciem „zatrzymania” kreatywnego myślenia i działania.

 

05. podejmij kolejne kroki

Prototyp jest często bardziej efektywnym sposobem przedstawienia Twojej wizji niż wyjaśnienie jej. Tworzenie minimalnego produktu jest bardziej opłacalne. Jest to minimum co można utworzyć, aby przedstawić soją wizję, jak może wyglądać w rzeczywistości. Pomoże to innym udostępnić Twoją pracę i rozprzestrzenić pomysł w sieci. Tchnij życie w swoją ideę poprzez media społecznościowe, tak jakby to już istniało. Rozpocznij interakcję. Na pewno otrzymasz pewne informacje zwrotne na temat Twojej koncepcji, dzięki czemu możesz zbadać jak Twoja wizja, sprawdzi się w rzeczywistości.

 

06. zacznij ruch

Rozpoczęcie konwersacji i budowanie profili dla wyimaginowanych firm otwiera drzwi zaangażowania się innych w Twój projekt. Uniknij ciężaru sprzedawania Twojej wizji. Zamiast tego, zaproś odbiorców do dzielenia się z Tobą swoimi pomysłami i przemyśleniami, abyś mógł poprawić kierunek swojego projektu.

Podsumowując

Obecnie największą siłę, ma reklama w mediach społecznościowych. Sięgając pamięcią wstecz, przypominamy sobie ulotki, które rozdawano w celu reklamy. Jak jest teraz? Ulotek coraz mniej, natomiast profili na Facebooku przybywa. W mediach, bardzo szybko można nawiązać kontakt z potencjalnymi klientami, jak i innymi designerami. Można dzielić się opiniami i badać czy odbiorcom podoba się to co robimy. Czasem warto pokazać swój projekt i sprawdzić opinię innych, jeszcze przed wrzuceniem do druku. Trzeba jednak pamiętać o wyważeniu tego wszystkiego. Nie zawsze media społecznościowe mogą nam pomóc. Tak czy inaczej, obecnie to ogromna siła przebicia nad pozostałą reklamą. Warto więc z niej skorzystać i wypróbować swój pomysł.

Enjoy !